Wakacje 2019 i najlepsze książki na letnie dni!

Nareszcie zbliża się czas upragnionych wakacji. Nie wiesz jaka może być najfajniejsza książka na wakacje 2019? Można wypocząć, zrelaksować się, przeżyć przygody, poznać nowych ludzi i kultury różnych miast, państw, kontynentów… a to wszystko w towarzystwie lekkiego przedmiotu. Jakiego? Książki! Najlepsze książki na wakacje to:

„Serotonina” – Michel Houellebecq

Houellebecq to najsławniejszy francuski pisarz, publicysta, krytyk i kontestator kultury zachodniej. „Serotonina” została okrzyknięta najmroczniejszą i wręcz diaboliczną powieścią. Czterdziestoletni Florent-Claude Labrouste dowiaduje się, że jego kobieta zdradziła go z wieloma mężczyznami podczas kręcenia filmowych orgii. Straszna wiadomość… Decyduje się na odejście, włóczy się dniami i nocami po barach, mówiąc nieznajomym o tym, jaka to miłość jest okrutna, podstępna i zawistna. W tym koszmarze Labrouste’a pomagają mu tajemnicze tabletki o nazwie Captorix wydzielające serotoninę, znany hormon szczęścia.

„Po piśmie” – Jacek Dukaj

To zbiór esejów, w których poruszane są fascynujące zagadnienia dotyczące teraźniejszej cywilizacji. Pojawia się w nich wiele smutku, powagi. Pismo już nie ma dla nikogo znaczenia. Ludzie zaczęli porozumiewać się między sobą za pomocą obrazów, emotikon, zręcznie wymigując się od prawdziwego wyrażania uczuć. Dobrze wiemy, że od wieków wiedza jaką posiadamy była skrupulatnie gromadzona w bibliotekach, skarbnicach, archiwach. Słowo pisane kreowało człowieka – jego uczucia, idee, poglądy, wartości, którymi chce się kierować. „Po piśmie” ukazuje nową ludzkość w nowej erze. Telewizory, CD, internet zastępują rzeczywistość. Tragedia. Przez lata uczyliśmy się jak dobrze komunikować się ze sobą, a teraz odbiera nam to wszystko komercjalizacja, konformizm i anonimowość? Teraz wolimy zadzwonić niż napisać list, tak jest po prostu szybciej i wygodniej. Zamiast wysłać wiadomość mailem, piszemy SMS-a, bo tak jest szybciej i wygodniej. Chcę żeby poznał mnie świat – wrzucę filmik na YouTuba, bo to szybkość i wygoda. Co jeszcze? Mnóstwo przykładów, które pokazują jak tracimy kontakt z pismem, które nas ukształtowało, połączyło, podzieliło. Warto sięgnąć po „Po piśmie”, by skłonić się do refleksji, innych przemyśleń. Może to ostatnia deska ratunku…

„Zranić marionetkę” – Katarzyna Grochola

Czy w naszym życiu to ktoś pociąga za sznurki? Czy jak w motywie theatrum mundi, to my jesteśmy marionetkami, a nasze losy zależą od nieznanej siły, przeznaczenia?

Jesteśmy w Warszawie. W jednym z apartamentów właśnie odnaleziono ciało biznesmena. Zdaniem policji było to samobójstwo. W trakcie trwającego śledztwa służby dochodzą jednak do wniosku, że mogło to być morderstwo. Kolejne tropy mówią same za siebie. Do sprawy zostali przydzieleni Natan – człowiek twardy, odważny, z zasadami – i Weronika, która pisze magisterkę o samobójstwach. Ciekawy duet. Oby udało im się poznać prawdę. Czego się dowiedzą, dokąd ich to śledztwo poprowadzi, czy na zawsze zmieni ich życie dowiesz się, jeśli wybierzesz tę książkę na lato, na wakacje.

 

Top 3 książki na wakacje

Zbliżają się wakacje. To czas kiedy ze spokojem możemy sięgnąć po jakąkolwiek książkę, odprężyć się i teleportować się do innego świata. Oto trzy najlepsze książki, które z pewnością zawrócą Ci w głowie i sprawią, że będziesz mieć jeszcze większy apetyt na literaturę.

„Dom krwi” – Stuart MacBride

Mocny kryminał, który spędzi Ci sen z powiek. W porcie Aberdeen grasuje bezlitosny morderca. Wygląda jak z koszmaru: ma na sobie halloweenową maskę i rzeźniczy fartuch w paski, cały oblepiony krwią. Policjant Logan McRae to zwykły człowiek, jest nieco zrzędliwy i uparty. To jemu przypadła sprawa tajemniczego zabójcy. Odnaleziono ludzkie szczątki w specjalnym kontenerze na mięso. A to dopiero początek krwawych znalezisk. Morderca ma przezwisko Rzeźnik i nie ugnie się tak łatwo. Dziwnym trafem policjanci, którzy są już blisko ważnego tropu giną w niewyjaśnionych okolicznościach… Dzieje się coś bardzo złego. MacBride tak skonstruował fabułę, że czytelnik z niecierpliwością będzie czytał książkę, byleby tylko w końcu poznać odpowiedzi i razem ze śledczymi znaleźć dowody, a w międzyczasie nadejdzie strach, niepokój i dreszczyk emocji.

„Ene, due, śmierć” – M. J. Arlidge

Tylko psychopata może wpaść na pomysł stworzenia tak chorej gry. Więzi dwójkę ludzi w pustej i opuszczonej norze, głodzi ich na śmierć, a na koniec pozostawia telefon i pistolet. Kto zadecyduje pierwszy i strzeli do drugiej osoby bądź zabije siebie? Jest tylko jedna szansa, albo przegrywasz albo wygrywasz. Życie zwykłych ludzi zostaje zakłócone przez seryjnego mordercę, który nie poprzestanie na jednej ofierze. Policjanci starają się złapać groźnego przestępce, nie jest to jednak takie proste. To już pewne: w Southampton dochodzi do masowych mordów. M. J. Arlidge ukazuje też zdanie samego mordercy, tłumaczy przesłanki, którymi się kieruje, mówi dlaczego w ogóle morduje, jakie ma teorie i przekonania. To bardzo pomocne i dobre podejście psychologiczne. Nie pozostaje nic więcej jak czekać na rozgrywające się wydarzenia…

„Kronika ptaka nakręcacza” – Haruki Murakami

Wykreowane książkowe światy w stylu Murakamiego mogą wzbudzać ciekawość, dziwić, a nawet mogą być niezrozumiałe. Toru Okada właśnie stracił pracę, kot żony uciekł z domu, a ptak nakręcacz co chwile daje o sobie znać gdzieś w oddali. Takie życie nudzi i prosi się aż o jakieś urozmaicenie, rozrywkę, nowość. Na szczęście lub nieszczęście bohatera, od tej pory zaczynają dziać się niespodziewane rzeczy. Tak jak większość dzieł Murakamiego, to również jest skomplikowane. Tajemnicza nieznajoma, opowieści starego człowieka o studni, relacje z wojny, specyficzna agencja – to wszystko wywróci Twoje dotychczasowe myślenie do góry nogami. Po przeczytaniu pierwszej strony, tak samo jak Toru Okada, możemy postradać nawet rozum.

 

 

Idealna lektura na wakacje

Idealna lektura na wakacje? Wakacje zbliżają się wielkimi krokami, niektórzy już korzystają z pięknej czerwcowej pogody wyjeżdżając na urlopy. Siedząc nad brzegiem morza, basenu, a może nad jeziorem, na pewno rozkoszować będziemy się pięknem przyrody, ciszą i spokojem. Niemniej jednak, kiedy poczujemy, że chcielibyśmy przenieść się chwilowo w inny świat i oderwać od nawet bardzo przyjemnej wakacyjnej atmosfery – polecamy lekturę ciekawej, wciągającej książki!

Co czytać na wakacjach?

Zapewne gdybyśmy zadali to pytanie kilku losowym osobom, każda udzieliłaby nieco innej odpowiedzi. Gust czytelniczy ludzi jest bardzo zróżnicowany. Jedni wolą czytać pełne napięcia kryminały, inni zaś zatonąć we wzruszających sagach rodzinnych czy romansach. Do tego dodać należy fakt, że nie każdy lubi czytać poważne książki o ciężkiej tematyce na urlopie.

Z tego też powodu, opierając się na aktualnych trendach wydawniczych, przygotowaliśmy dziś dla Was zestawienie kilku powieści idealnych na wakacje, które powinny trafić w czytelnicze upodobania przeróżnych ludzi.

Twoja lektura na wakacje to…

– jeśli pomimo wakacyjnej atmosfery niestraszne Ci są kryminalne zagadki, polecamy serię Remigiusza Mroza o mecenas Chyłce. Bezkopromisowa, ambitna i błyskotliwa warszawska Pani adwokat doda kolorytu i dreszczyku emocji Twojemu urlopowi. Uwaga: jeśli zdecydujesz się na tę pozycję, możliwe, że cały urlop spędzisz z nosem w książce!

– jeśli na wakacjach wolisz skoncentrować się na lżejszych i przyjemniejszych tematach, polecamy „Ja i pani M.” autorstwa Jemmy Forte. Ta zdecydowanie „babska” powieść to historia młodej kobiety, która marzy o karierze aktorki. Niestety, Francesca nie odnosi w tej branży spektakularnych sukcesów, a jak na ironię zostaje osobistą sekretarką gwiazdy filmowej. Klimat książki przypomina nieco atmosferę lektury „Diabeł ubiera się u Prady”, niemniej jednak „Ja i Pani M.” to o wiele bardziej optymistyczna historia o odkrywaniu swojego przeznaczenia, sile miłości, przyjaźni i odwadze w realizacji swoich najskrytszych pragnień.

– dla miłośników fantasy – polecamy serię „Gra o Tron” George’a R.R. Martina. Kiedy HBO zakończyło już produkcję hitowego serialu opartego na prozie Martina, nadszedł czas na porównanie serialowej rzeczywistości z książkową. Chodzą słuchy, że produkcja HBO pominęła mnóstwo wątków zawartych w dziele Martina. Może to dobry moment na weryfikację tych pogłosek?

– dla tych, którzy dalej czują w sobie dziecięcą ciekawość i ufność – zachęcamy do lektury Jeżycjady Małgorzaty Musierowicz. Pierwsze powieści poznańskiej pisarki wchodzące w skład tego cyklu wydane zostały w latach 70-tych. Dziś historia rodziny Borejków i innych bohaterów Jeżycjady liczy już 21 tomów, a Pani Musierowicz nie powiedziała swoim czytelnikom ostatniego słowa! Jej powieści biją rekordy popularności na całym świecie. Autorka ma niezwykły dar kreowania sielskiego, harmonijnego, nieco wyidealizowanego obrazu świata. To lektura idealna na wakacje!